Pages Menu
TwitterRssFacebook
Categories Menu

Opublikowano w Społeczeństwo

Smog a czujniki GIOŚ

Smog a czujniki GIOŚ

W porze jesienno-zimowej coraz bardziej odczuwalny jest smog. Jakość powietrza odbiega od norm jakie przewidywane są przez Generalny Inspektorat Ochrony Środowiska. Odczuwamy go przez większą ilość samochodów a także przez palenie w piecach niewłaściwym opałem. Często również piece są stare i nie ekologiczne.

Smog bardzo źle wpływa na nasze zdrowie, powoduje choroby dróg oddechowych,  astmę, kłopoty z krążeniem a nawet nowotwory. Zaleca się, aby jak najmniej przebywać w zanieczyszczonym powietrzu, a szczególnie najbardziej powinny tego unikać małe dzieci, kobiety w ciąży, osoby starsze i chore. Przebywanie w takich warunkach należy ograniczyć do minimum, a szczególnie nie zaleca się w takim momencie aktywności fizycznej.

Czujniki Generalnego Inspektoratu Ochrony Środowiska nie pokazują właściwych normy, często są one znacznie przekroczone. Skąd wiadomo, że normy są przekroczone? Wynika to z tego, że coraz więcej ludzi instaluje własne mierniki powietrza tzw. prywatne stacje pogodowe, które pokazują odchylenia od norm. GIOŚ tłumaczy, że jakość powietrza w ciągu dnia poprawia się dzięki jego cyrkulacji. Dlatego też normy powietrza mogą być inne od tych, które wskazuje WHO. GIOŚ tłumaczy dodatkowo, że normy w Polsce są mierzone godzinowo, a normy stężenia jednogodzinnego nie zostały jeszcze określone przez UE i WHO.

Nie ma co się łudzić, że normy wskazywane przez państwo są prawidłowe. Warto kupić na swój własny użytek czujnik, który będzie pokazywać czy normy zostały przekroczone czy też nie i czy możemy wyjść spokojnie z domu. Najtańsze mierniki pyłów powietrza zaczynają się od 80 zł, jednak te tańsze mierniki mierzą tylko stężenie jednego pyłu najczęściej jest to pył zawieszony PM 2,5. Najlepiej więc wyposażyć się w droższy czujnik, który będzie pokazywał dużo więcej szkodliwych pyłów takich jak PM 2,5, PM 10, dwutlenek siarki (SO2), dwutlenek azotu (NO2), tlenek węgla (CO), benzen i ozon. Ceny takich mierników zaczynaj się od około 600 zł.

Jeśli kogoś nie stać na zakup czujnika, można śledzić normy powietrza w kilku aplikacjach dostępnych na telefon. Jedną z lepszych aplikacji jest Kanarek, który nie tylko pokazuje dane stacji z GIOŚ ale również dane z prywatnych stacji, które dają realne informacje na temat pomiaru powietrza. Dostępne są również aplikacje – Jakość powietrza w Polsce, która została wykonana na zlecenie GIOŚ  oraz podobna do Kanarka – Zanieczyszczenie powietrza.

Lepiej więc zadbać samemu o własne zdrowie kupując miernik niż zdać się na normy przedstawiane przez GIOŚ!